Elegant in Warsaw!

Chciałabym móc dziś krzyknąć: Majówka! Trzy dni wolnego! Niestety, nic z tych rzeczy. Jutro co prawda chcemy spędzić cały dzień w łóżku oglądając filmy i w tym celu właśnie zrobiliśmy już dzisiaj spore zakupy, bo pogoda ponoć ma nie sprzyjać spotkaniom w plenerze, choć kto wie.
W sobotę mamy gości i może uda nam się zrobić jakiegoś grilla, a w niedzielę wracamy do rzeczywistości i zamiast weekendu czeka nas sporo pracy… W każdym razie z blogiem nie zamierzam się przez weekend rozstać, bo mam przygotowanych kilka wpisów:)

Wczoraj była moja stylizacja w eleganckiej wersji, dziś będzie wersja ta sama, ale męska. No i nie w uroczym Wrocławiu, a w nieco deszczowej Warszawie.
Wybraliśmy się do stolicy jak zwykle z kilkoma sprawami, zawsze lubimy robić coś przy okazji. Mieliśmy do załatwienia sprawy firmowe, chcieliśmy tak po prostu pospacerować warszawskimi ulicami, zrobić zakupy w Złotych Tarasach, ale przede wszystkim naszym, a właściwie K. celem było przesłuchanie do programu „Jeden z dziesięciu”. Marzył o tym od dawna, ale jakoś nie było po drodze. No i w końcu nadszedł dzień, w którym miał zmierzyć się z własnymi słabościami i ze swoją wiedzą. Kolejka długa, ogromna ilość ludzi, którzy też chcieli się sprawdzić. Jedni wychodzili zadowoleni, inni wściekli albo po prostu zawiedzeni. Trzymałam kciuki tak mocno, że prawie je połamałam, ale … udało się! K. wyszedł bardzo zadowolony i niemal skakał ze szczęścia, a ja razem z nim. Świetnie poradził sobie z testem, który wyglądał tak, jak ten w programie i zaprosili go na nagrania, które niestety odbędą się dopiero jesienią lub wiosną następnego roku. Przynajmniej będzie miał czas przygotować się:) Jestem z niego taaaaka dumna! Mam mądrego chłopaka i to zazwyczaj do wszystkiego motywuje mnie jeszcze bardziej.

Warszawa jak już wspominałam była nieco deszczowa, były momenty kiedy biegaliśmy w strumieniach ulewy cali przemoczeni, skacząc przez kałuże i ciesząc się jak dwójka przedszkolaków. Przypadkiem znaleźliśmy genialne miejsce na obiad, o którym będę pisała przy okazji kolejnych wpisów.

Wracając jednak do głównego tematu, to warszawska stylizacja K. łączy w sobie elegancję i wygodę. Niby koszula i krawat są, ale już spodnie, buty i skórzana kurtka nadają casualowego charakteru. Mnie się połączenie krawata i czarnej, skórzanej kurtki podoba bardzo. Zresztą w ogóle uwielbiam krawaty u mężczyzn;)

Miłego weekendu!

Jacket/kurtka: Michael Kors
Shirt/koszula: Vistula
Tie/krawat: Vistula
Pants/spodnie: ZARA
Shoes/buty: Lasocki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook