La Dotta, La Grassa, La Rossa – Bologna!

Pakujcie walizki i ruszajcie na podbój najsmaczniejszego regionu Włoch – Bolonii!

Skoro Bolonia to najsmaczniejszy region Włoch, a Włochy to najsmaczniejsze państwo Europy, to będzie oznaczało, że znajdziemy się w niebie dla podniebienia.

Bolonia, stolica Emilii – Romanii, ma prawie pół miliona mieszkańców, słynny Uniwersytet, odrębną sztukę kulinarną i pięknie zachowane zabytkowe centrum. Dzięki budowlom wzniesionym z pastelowopomarańczowej cegły, z ładnymi marmurowymi lub ceglanymi portykami, sprzedawcy i przechodnie mają zapewnioną ochronę przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

Stare miasto rozwijało się wokół dwóch sąsiadujących ze sobą placów, Piazza Miaggiore i Piazza del Nettuno. W południowej pierzei Piazza Maggiore znajduje się największy kościół Bolonii, San Petronio. Bolończycy w planach mieli przyćmienie Bazyliki św. Piotra w Rzymie, jednak władze zadecydowały o przeznaczeniu części funduszy na Palazzo Archiginnasio. Budowa San Petronio rozpoczęła się w 1390 roku, ale do dziś pozostaje nie ukończona, z wyjątkiem fragmentów z czerwonego i białego marmuru oraz płaskorzeźb przedstawiających sceny biblijne.

Na Piazza del Nettuno czeka nas wiele atrakcji. Przede wszystkim XVI – wieczna Fontana del Nettuno z brązowymi rzeźbami Giambologni – muskularnego Neptuna w otoczeniu cherubinów i syren. Po zachodniej stronie natomiast stoi dostojny Palazzo Comunale – średniowieczny ratusz.

Z Piazza del Nettuno możemy skierować się na Via Rizzoli, malowniczą uliczkę zapełnioną licznymi kawiarenkami, a następnie przejść w dół w stronę Piazza di Porta Ravegnana, gdzie stoją Due Torri. Są to „krzywe wieże” Bolonii. W średniowieczu Bolonia uchodziła za współczesny Manhattan, ze względu na sporą ilość takich wieży, z których niestety do dziś pozostało tylko dwanaście.
Zgodnie z legendą dwie najbogatsze rodziny Bolonii – Asinelli i Garisenda – rywalizowały ze sobą o wybudowanie najpiękniejszej i najwyższej wieży w mieście. Torre Garisenda postawiono jednak na słabych fundamentach i nigdy nie ukończono. Obecnie ma tylko 48 metrów i 3 – metrowy odchył od pionu, natomiast Torre degli Asinelli stoi nadal i ma 97 metrów i odchyliła się o ponad metr. Ponoć ze szczytu wieży rozciąga się niesamowity widok na krajobraz Bolonii.

Abazia di Santo Stefano to zespół kościołów poświęconych św. Stefanowi, z których najciekawszy jest San Sepolcro, w którym pochowano patrona Bolonii św. Petroniusza. Z kościoła wychodzi się na Cortile Pilato, za którym stoi mroczny kościół Santa Trinita z XIII wieku.

Przy Via Zamboni usytuowany jest Uniwersytet Boloński z XI wieku, pierwszy we Włoszech, który na początku swego istnienia wsławił się odrodzeniem studiów nad prawem rzymskim. Na zajęcia przychodzili tu Petrarka i Kopernik.

Ciekawostką jest, że w Palazzo del Podesta, zlokalizowanym na Piazza Maggiore, doświadczymy pewnego fenomenu. jeśli podejdziesz do jednego z filarów w rogu i powiesz coś szeptem, inna osoba, stojąc obok filaru w przeciwnym rogu, może bardzo wyraźnie cię usłyszeć. Zabawa przednia!

Mieszkańcy Bolonii mają zupełnie odmienne podejście do turystów, niż np. mieszkańcy Rzymu czy Florencji. Bolonia nie jest typowym miejscem wybieranym jako cel wycieczki, czego zupełnie nie rozumiem. Jednak dzięki temu spotykamy się z życzliwością i zainteresowaniem spotkanych tubylców. Zdarzały nam się sytuacje, że zaczepiała nas jakaś starsza pani i opowiadała ciekawe historie związane z daną atrakcją turystyczną.

Bolonię określa się jako „La Dotta”, czyli „uczona”, „La Turitta”, czyli „wieżowa”, „La Rossa”, czyli „czerwona” (przez kolor ścian budynków  i poglądów politycznych), „La Grassa”, czyli „tłusta”, co z kolei wiąże się z typowymi bolońskimi potrawami, które są raczej ciężkostrawne. Do specjalności kuchni możemy zaliczyć mortadelę, tortellini, tagliatelle, które ponoć po raz pierwszy przygotowano na ucztę weselną Lukrecji Borgii i księcia Ferrary.
A sos bolognese pewnie znacie?;)

* Macie w swojej kolekcji zdjęcie na tle włoskich śmietników? Ja już swoje mam!;p

Trwały związek z włoską kawą w promieniach słońca.

Tak jak wyżej – związek okazał się naprawdę trwały;)

* A gdzie zatrzymać się na nocleg? Polecam bardzo przyjemny hotel GUERCINO. Zobaczcie, jakie słodkie pokoje tam znajdziecie:)

  2 comments for “La Dotta, La Grassa, La Rossa – Bologna!

  1. 9 marca 2015 o 17:19

    Piękna fotorelacja, aż sama zamarzyłam o podróży do Bolonii! Bogata kulturowo no i napewno jedzenie jest cudowne!:)

    • soap-jam
      9 marca 2015 o 17:25

      Dla mnie Bolonia to taki trochę nieoszlifowany diament wśród włoskich miast;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook