Month: Luty 2015

DSC_0059

Flower print skirt and fringe bag in the city!

Ostatnie dwa dni spędziłam w Poznaniu. Nie wiem, czy bardziej nie lubię jeździć po stolicy Wielkopolski samochodem, czy chodzić po tamtejszym Rynku w szpilkach. W każdym razie wczorajszy dzień mimo wszystkich niedogodności zaliczam do bardzo udanych:) Sercem powinnam być w Poznaniu, bo to w końcu stolica mojego województwa. Jednak dawno temu wybrałam Wrocław, bo moja miłość do tego miasta była…

styli - Kopia

Stylizacje wieczorowe!

Z dzisiejszym wpisem czekałam na odpowiedni moment. Wydaje mi się, że niedzielny wieczór jest wręcz idealny na pokazanie Wam kilku stylizacji, które przeznaczone są na specjalne okazje. Są to w większości sukienki, które zakładam na romantyczną kolację bądź kolację biznesową. Do pracy bądź na randkę. Na imprezę bądź na wieczór we dwoje w domowym zaciszu. Nie ukrywam, że zimą przeważają…

DSC_0973 (2)

A little walk in the sun!

Niedługo stanie się tradycją to, że zawsze w sobotnie popołudnie dodaję wpisy z migawkami ze spacerów. Udaje nam się wtedy zrobić też kilka zdjęć tego, co akurat mam na sobie;) Dzisiaj spacer był długi, bo pogodę mieliśmy niesamowicie piękną. Wstałam kiedy już prawie świtało i pojechałam na zajęcia, które właściwie naprowadziły mnie na pewien pomysł, ale o tym innym razem.…

DSC_0930 kopia

Raspberries and banana crumble with orange ice-cream!

Cóż mogę napisać – mamy piątek!:) A wiadomo, że w weekend, zwłaszcza taki słoneczny, trzeba przygotować coś pysznego, jednak niekoniecznie zajmującego sporo czasu i pracy. Dopiero wczoraj z K. odkryliśmy najlepsze miejsce do robienia zakupów. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego do tej pory wydawało nam się, że najlepiej na zakupy iść do Tesco, Almy albo Biedronki, a później się denerwować, że…

ja2

Pomysł na relaksujący weekend!

Jeśli regularnie odwiedzacie mojego bloga, to pewnie wiecie już, że jestem uzależniona od podróży. Właściwie oboje jesteśmy – i ja i K. Gdybyśmy tylko mieli na to czas, to wyjeżdżalibyśmy co tydzień, gdziekolwiek. Mamy zamiar zwiedzić cały świat, do czego dążymy czasem mniejszymi, a innym razem większymi krokami:) Zawsze też dziwiło mnie, kiedy ktoś z naszych przyjaciół na wakacje czy…

DSC_0205 kopia

5 sprawdzonych sposobów na rozwój osobisty!

 Znam różnych ludzi. Dla jednych, jeśli chodzi o rozwój osobisty, wystarcza matura, która potwierdza ich znajomość języka polskiego i angielskiego, matematyki, historii czy geografii. Dla innych to trochę za mało. Zapisują się więc na kursy językowe, rozpoczynają jakieś szkolenia albo decydują na studium np. kosmetyczne. Jeszcze inna grupa osób ambitnie podejmuje studia, niezależnie jaki kierunek, ale idą na studia. Kiedy…

DSC_0540 kopia

Kurczak pod marchewkową pierzynką!

Po ciężkim dniu spędzonym w sądzie, po trzech trudnych rozprawach i … po pączku i kawie, marzyłam tylko o domowym, pysznym obiadku. No i taki właśnie na mnie czekał. K. miał dziś tylko kilka spotkań, które szybko załatwił i przyrządził mi kurczaka, którego uwielbiam. Proste, dość szybkie i baaardzo smaczne. Jeśli brak Wam pomysłów na codzienne obiady w dni, które…

Bez tytułu

My WishList for this year!

Na blogu pojawiły się już w nowym roku wpisy o tym, co chciałabym osiągnąć w sferze duchowej w roku 2015 oraz o tym, co chciałabym zrobić, zobaczyć, gdzie pojechać i co zmienić w życiu. Nadszedł czas na nieco mniejsze ‚zachcianki’;) Mam dzisiaj fantastyczny humor! Przeżyłam niesamowicie ciężki dzień, a jednak wyniosłam z niego radość, zadowolenie i pewność, że moja praca…

DSC_0602 kopia

Toruń!

Wiecie co dziś zrobiłam? Wstałam wczesnym rankiem z łóżka, a właściwie z materaca, bo mamy generalny remont w mieszkaniu i wszystko zakryte folią. Zjadłam śniadanie, wypiłam herbatę i spojrzałam za okno. Własnym oczom nie wierzyłam, że mogło tyle śniegu napadać przez jedną noc. Śnieżna zadyma, drogi pokryte grubą warstwą białego puchu, a śladu jakiejkolwiek koparki, która poradziłaby sobie z tym…

DSC_0440 (2) kopia

New day, new smile!

Cały tydzień spędziłam w łóżku, zakopana w stosie pościeli, koców i poduszek. Przynajmniej mogłam bezkarnie całymi dniami czytać sobie książki, oglądać ulubione seriale i filmy, a w najbardziej krytycznych momentach zupełnego braku sił, po prostu patrzeć się w telewizor na wszystko co mi oferował. Fajne było też to, że K. mnie rozpieszczał i chyba dzięki temu teraz czuję się już…


  • Facebook