Przepis na zadowolenie z życia!

Pisałam już o tym, że gdy nadchodzi Nowy Rok, niemal każdy z nas stwarza w swojej głowie noworoczne postanowienia. Jednak oprócz typowych „zacznę się zdrowo odżywiać”, „zapiszę się na siłownię”, „zacznę oszczędzać”, „wezmę się za porządki”, niektórzy chcą po prostu zacząć cieszyć się życiem i sprawić, by było ono bardziej szczęśliwe, poukładane i pełne sukcesów.

W tym roku stawiam na siebie. Chcę w końcu zatroszczyć się o swoje samopoczucie i spełnienie, co właściwie zaczęłam już robić w minionym roku. Mam okropną tendencję do przejmowania się drobnostkami i sprawami, które nie do końca zależą ode mnie. Potrafię godzinami się zamartwiać, co niestety bardzo źle wpływa na moje zdrowie.
Myślę, że wiele osób ma tak samo jak ja. Czasem podziwiam ludzi, którzy niczym się nie przejmują i z powodzeniem idą przed siebie, nie rozglądając na boki.

Stąd też dzisiejszy wpis. Zastanowiłam się chwilę nad tym, co chcę osiągnąć w tym nowym, 2015 roku i stworzyłam własny przepis na zadowolenie z życia.

PRZEPIS NA ZADOWOLENIE Z ŻYCIA:

Składniki:

  1. Mnóstwo uśmiechu przede wszystkim do siebie i do przypadkowo spotkanych ludzi. Codziennie rano trzeba usiąść przed lustrem, uśmiechnąć się do siebie i powiedzieć na głos, że właśnie zaczynam najlepszy dzień w swoim życiu.
  2. Więcej dystansu do siebie i do świata. Nie wszystko może układać się tak jak tego chcemy. Zamartwianie się własnymi niedoskonałościami czy drobnymi niepowodzeniami wyrzućmy do kosza.
  3. Ograniczona ilość osób, które źle na nas wpływają. Chodzi o to, żeby nie trzymać się kurczowo znajomości, które są sztuczne i fałszywe. Musimy mieć koło siebie osoby, które mają na nas pozytywny wpływ, które są z nami szczere i które po prostu są z nami zawsze, nawet wtedy kiedy ich nie ma. Wieczne marudy, pesymistów, zazdrośników i złośliwców należy zdecydowanie ograniczyć.
  4. Więcej czasu dla siebie. Godzinka z książką, kubkiem ulubionej herbaty, pod ciepłym kocem. Fryzjer, kosmetyczka, masaż albo domowe SPA. Wyciszenie się i skoncentrowanie na swoim wnętrzu, swoich potrzebach, swoich celach. Kiedy będziemy dobrzy i mili dla siebie, łatwiej przyjdzie nam bycie dobrym i miłym dla innych. Wszystko zaczyna się od nas samych.
  5. Więcej luzu. Stres szkodzi naszemu zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. To największy zabójca dzisiejszych czasów. Skoro nie możemy czegoś zmienić, naprawić to po prostu przyjmijmy to takim, jakie jest albo odrzućmy, skoro i tak nie jest to nam potrzebne. Przede wszystkim nie przejmujmy się tym, co od nas nie zależy. Stwórzmy sobie też grono osób, na których opinii nam zależy, a resztę po prostu puszczajmy mimo uszu;)
  6. Zdecydowanie więcej zdrowego życia. To takie popularne i wszystkim doskonale znane, a równocześnie takie niespełniane. Nie chodzi tylko o mordercze treningi, przejście na wegetarianizm czy ćwiczenie zgodnie z zasadami Ewy Chodakowskiej. Chodzi o przyjęcie pewnego schematu myślenia. Jem to co chcę, ale z poczuciem, że to dobrze wpływa na moje zdrowie. Wybranie sobie jadłospisu i ćwiczeń odpowiednich dla siebie i nie robienie tego na siłę. Przekonanie się, że ruch i dobre, zdrowe jedzenie to coś naprawdę fajnego:)
  7. Ograniczenie robienia czegoś na siłę. Jeśli nie chcę, to nie. Trudno. Będę chciała zapisać się na jakieś zajęcia dodatkowe, to się zapiszę, ale na takie, które mnie naprawdę interesują, a nie na takie, na które powinnam się zapisać. Nie przyjmowanie żadnej filozofii życia tylko dlatego, że jest na czasie i że wszyscy tak myślą i tak robią. Bycie sobą mimo zasad świata, w którym żyjemy, jest naprawdę najlepszą opcją!
  8. Więcej spontaniczności. W zasadzie nigdy nie miałam z tym problemu, ale chciałabym jeszcze robić jeszcze więcej rzeczy, które nagle powstają w mojej głowie. Życie jest tylko jedno, więc trzeba je dobrze wykorzystać. Trzeba tworzyć wspomnienia, bo to one pozwalają nam przetrwać złe chwile, które każdemu zdarzają się w życiu.

Wykonanie:

Wszystkie składniki należy połączyć i długo mieszać, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Spożywać natychmiast po przygotowaniu.
Przepis ten pozwala na długie spożywanie szczęśliwego życia, które nas cieszy i z którego jesteśmy w pełni zadowoleni.

No to ja wprowadzam mój noworoczny przepis w życie!;)

  10 comments for “Przepis na zadowolenie z życia!

  1. 2 stycznia 2015 o 14:59

    Dzień dobry!

    Przepis na zadowolenie z życia posiada jedna wadę: przymus trzymania się w ryzach.

    Nie należę do osób, które non stop odczuwają potrzebę uśmiechania się do całego świata. Z tym poukładaniem tez nie do końca jestem za pan brat. Moje życie jest słodko-kwaśne, z przewagą tego drugiego, bo niespokojny ze mnie duch.

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.

    PS Zapraszam w moje blogowe progi.

  2. 5 stycznia 2015 o 19:26

    Zgadzam się z Tobą w zupełności :)
    Piękny plan, mam podobny :)
    Zimą zamiast zapitalać do pracy, książka + kakao i nic więcej nie trzeba :)
    No i oczywiście higiena umysłu, o której piszesz

    • soap-jam
      5 stycznia 2015 o 19:31

      Cieszę się, że więcej osób podziela moją opinię:)

  3. 5 stycznia 2015 o 20:11

    Hej..:)
    Bardzo dobry wpis… początek w zupełności zgadza się ze mną…
    Teraz czas na realizację!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    • soap-jam
      6 stycznia 2015 o 14:36

      Powodzenia w realizacji!;)

  4. 5 stycznia 2015 o 20:31

    Wszystko to prawda, na zamartwianie się niepotrzebnie tracimy energię jednak osoby wrażliwe często nie potrafią inaczej…

    • soap-jam
      6 stycznia 2015 o 14:37

      No właśnie. Swojej wrażliwości raczej nie zmienię, ale postaram się z tym walczyć, żeby nie miała aż tak wielkiego wpływu na moje życie;)

  5. 5 stycznia 2015 o 21:26

    Piękny przepis nam tu zafundowałaś! Jak nic mogłabym napisać, i powinnam napisać, cosik podobnego. Ale ściągnę od Ciebie, dobra? Zresztą ja to wszystko wiem i staram się tak działać, ale czasem nie wychodzi, szczególnie to nie przejmowanie się. No bo to piekielnie trudne. Pozdrawiam w Nowym Roku!
    http://moje-zycie-z-nia.blog.pl/

  6. 6 stycznia 2015 o 00:13

    Dla mnie najlepsza jest spontaniczność..,

  7. 6 stycznia 2015 o 12:54

    Super przepis :) Oby zawsze był prosty w realizacji :)

    Pozdrawiam
    Ola :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook