Zapiekanka Artura, sałatka Oli i Łukasza i inne smakołyki sylwestrowe w górskim klimacie;)

Czas leci tak szybko, że pewnie już nikt myślami nie jest przy Sylwestrze. Ale ja zawsze wszystko robię na odwrót i dziś dodaję wpis o sylwestrowych przysmakach, którymi w tym roku zajadaliśmy się w górach;) Niech to będzie pyszne zakończenie długiej przerwy świątecznej:)

1. Zapiekanka Artura.

Na pierwszy ogień idzie zapiekanka ziemniaczana Artura. Jest to danie iście mistrzowskie, bo przekonało mnie do ziemniaków! Nareszcie nieco inaczej patrzę na to warzywo;)
Przekonało mnie to także do pomysłów Winiary, bo przepis został zaczerpnięty właśnie z „Pomysłu na zapiekankę ziemniaczaną z mięsem”:)

  •  600 g obranych ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • 250 g mięsa mielonego
  • 50 g żółtego sera
  • 100 ml śmietany 12%
  • olej do smażenia




Cebulę należy obrać i pokroić w półplasterki, zeszklić na oleju razem z mięsem mielonym, mięso delikatnie przyprawić solą i pieprzem. Obrane ziemniaki pokroić w cienkie plasterki o grubości ok. 3-4 mm.
Żaroodporne naczynie musimy wysmarować tłuszczem, w naczyniu układać na przemian warstwami: ziemniaki i mięso mielone z cebulką, drugą warstwę w tej samej kolejności.
Zawartość torebki Winiary „pomysł na…” należy dobrze wymieszać z 200 ml zimnej wody oraz 100 ml kwaśnej śmietany 12%. Zalać ułożone ziemniaki i mięso w naczyniu żaroodpornym. Wierzch posypać startym żółtym serem – 50g.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 50 minut w temp. 180o C.


2. Sałatka Oli i Łukasza.

Prosta, przyjemna, zielona:) Nasze ulubione składniki. Mimo, że poznaliśmy się dopiero na Sylwestrze, pod względem kulinarnym mamy wrażenie, że Olę i Łukasza znamy całe życie – lubimy wspólne gotowanie, dobre restauracje i mamy podobne kubki smakowe;)

- opakowanie świeżych liści szpinaku
- 1 opakowanie sera gorgonzola
- 2 gruszki
- garść ziaren słonecznika
- oliwa z oliwek
- ocet winny
- 1 łyżeczka musztardy
- 1 łyżeczka miodu

Szpinak myjemy i suszymy za pomocą papierowego ręcznika. Ser kroimy na kawałki i wrzucamy do szpinaku. Gruszki tak samo. Słonecznik prażymy na suchej patelni i gdy wystygnie wrzucamy do szpinaku.
W kubku robimy sos. Dajemy musztardę, miód, odrobinę octu, oliwy i wody i mieszamy. Z sałatką łączymy na chwilę przed podaniem.

(Niestety nie zrobiliśmy zdjęć sałatki na Sylwestrze, jednak tak nam zasmakowała, że zrobiliśmy ją sami w domu po powrocie i tym razem zdjęcia już są;))


3. Nasza sałatka.

Tym pomysłem dzieliłam się już z Wami na facebooku na krótko przed Sylwestrem, ale postanowiłam go dodać i tu, bo sałatka jest naprawdę dobra:)

3-4 kiwi
1 jabłko
1 cebula
1 łyżka soku z cytryny
1 pomarańcza
garść prażonego słonecznika
2 łyżki miodu
szczypta soli
*czarne oliwki (opcjonalnie)

Kiwi, jabłko, pomarańczę i ew. oliwki kroimy w kostkę. Cebulę kroimy drobniutko. Wszystko umieszczamy w misce, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy miód, sól i prażony słonecznik. Mieszamy.


Były jeszcze krewetki, Capitano i wiele innych pyszności. Myślę, że takie wspólne gotowanie ze znajomymi może okazać się świetnym pomysłem na spędzenie fantastycznego nie tylko wieczoru, ale i całego dnia!:)






Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook