Filmy i herbatki na jesienno-zimowe wieczory!

Coraz mniej dnia, coraz więcej nocy. Bo dla mnie noc zaczyna się jakoś o 17 – czy na zegarku jest 17 czy 1 w nocy, w moim odczuciu za oknem jest tak samo ciemno. Mimo, że nadal mamy jesień, to już coraz bliżej zimy. Dlatego postanowiłam przygotować wpis, który powinien ocieplić troszkę ten „etap przejściowy” między dwoma porami roku. Da nam jeszcze kilka barw Złotej Jesieni, ale nada też klimatu mroźnej Zimie:)
W związku z tym, że jednak listopad jeszcze trwa, wybrałam na dziś pięć filmów, które uwielbiam oglądać jesienną porą i pięć herbat, które do tych filmów pasują idealnie. Zacznijmy więc;)

1. SŁODKI LISTOPAD/ SWEET NOVEMBER

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=bODBZ6qV7Hk

Tego filmu chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Jest on jednym z moich ulubionych i oglądam go co roku w listopadzie. Typowo jesienny film, nie tylko ze względu na tytuł. Do rewelacyjnej fabuły dochodzi jeszcze cudowna muzyka Enyi. Łza w oku kręci się nie raz, a w pewnych momentach filmu konieczne jest nawet sięgnięcie po paczkę chusteczek… doskonale opowiedziana historia dwojga, jakby się wydawało, zupełnie różnych osób, a jednak uczucie, które powoli między nimi zaczyna się rodzić sprawia, że ich światy zostają połączone. Czasem warto jest spojrzeć na świat z perspektywy osoby, która wiedzie zupełnie inne życie – może ona nam pomóc dostrzec to, co jest najważniejsze. Jeśli ktoś jeszcze jakimś cudem nie obejrzał tego filmu to gorąco polecam!:)

A do filmu, jako pierwsza, herbatka z syropem z pędów sosny i miodem – słodka, a równocześnie kwaskowata. Smaki te łączą się tak doskonale jak bohaterowie „Słodkiego listopada”.

2. MIŁOŚĆ W NOWYM JORKU/ AUTUMN IN NEW YORK

http://www.youtube.com/watch?v=qMXY_yhZtpk

Oto kolejny film, który stara się nam uświadomić kilka ważnych spraw. Obsada „Miłości w Nowym Jorku” mówi sama za siebie: Richard Gere i Winona Ryder – wzruszający duet. Podobnie jak w „Słodkim listopadzie” mamy do czynienia z dwoma zupełnie różnymi światami. Starszy, bogaty mężczyzna zakochuje się w córce kobiety, która z kolei zakochana była w nim bez pamięci w przeszłości. Los bywa przewrotny, prawda? Odkrywa czym naprawdę jest miłość, decyduje się ustatkować – ale czy zdąży, zanim los nie przypomni mu o sobie?
Chusteczki w tym przypadku również mile widziane;)

Ja z kolei polecam Wam herbatę z kieliszkiem syropu malinowego, goździkami, plasterkiem cytryny i pomarańczy i ewentualnie z odrobiną miodu. Rewelacja!

3. JESIENNA SONATA/ Höstsonaten

Film ze znakomitą Ingrid Bergman. W moim odczuciu dość ciężki i bardzo psychologiczny – dlatego tak mi się spodobał. Opowiada on historię matki i córki, a właściwie dwóch córek, które mają bardzo skomplikowane relacje. Ich poruszająca konwersacja przeplatana dźwiękami Chopina i Bacha sprawia, że nie możemy oderwać oczu od ekranu telewizora, a w naszej głowie zaczyna się szaleńczy pęd myśli, które próbują ustalić, co tak naprawdę się wydarzyło między kobietami, które powinna łączyć bezwarunkowa miłość.

Film będzie nam się przyjemniej oglądało przy herbacie z miodem, kardamonem i pomarańczą:)

4. BABIE LATO/ BABI LETO

Wspaniały czeski film! Głęboka ludzka historia o tym, że nie można się poddawać w żadnej sferze życia. Trzeba zawsze robić to, co sprawia nam przyjemność, nawet, gdy nie mamy już nastu lat .. Znajdziemy tu coś o przyjaźni, o miłości, o pasji i o … nieumieraniu. Doskonała rola Vlastimila Brodskiego.

I radosna herbatka muffinkowa – smakuje jak prawdziwa słodka babeczka!;)

5. JESIENNE LIŚCIE/ AUTUMN LEAVES

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=xiDz3vcEBnQ

Ah, co ja bym dała, żeby się przenieść w dawne czasy, najlepiej żeby dookoła mnie było czarno-biało:)
Co do filmu to: MUZYKA! Sami przekonajcie się, cóż za cudowna piosenka stanowiła inspirację filmu (choć nie trudno się domyślić). Tym razem doskonała rola Joan Crawford. Tak w skrócie, to jest to film o tym, jak wydarzenia z przeszłości mogą wpływać na teraźniejszość. Jak ulotne jest szczęście i ważne jest to, by dbać o chwilę obecną – o to, co jest tu i teraz.

Delektujcie się przy oglądaniu filmu herbatką z miodem i przyprawami korzennymi – tym razem kupiłam syrop o smaku imbiru, goździków i cynamonu, ale bardzo łatwo można przyrządzić taką herbatę samemu, mając pod ręką te właśnie przyprawy:

To tyle jeśli chodzi o typowo jesienne filmy, w których właściwie jesień stanowi tło. Ja szukam filmu na dzisiejszy wieczór i pomysłu na coś rozgrzewającego do picia, a Wam życzę wielu właśnie taki wieczorów: z dobrym filmem, dobrą herbatą i kimś … dobrym obok;)

  4 comments for “Filmy i herbatki na jesienno-zimowe wieczory!

  1. 27 listopada 2013 o 23:59

    Mmmm, nie wiedzialam o istnieniu tych syropow, oba wydaja sie bardzo aromatyczne. Przy nastepnej wizycie w supermarkecie napewno sie na ktorys skusze, no chyba ze okaza sie byc bardzo kaloryczne – wtedy bede musiala zadowolic sie jedynie herbatka z cytrynka :)

    • soap-jam
      28 listopada 2013 o 12:15

      Są naprawdę pyszne:) Ten z pędów sosny w 100ml ma 260 kcal, a cała pojemność to 250ml. Wystarczy go dodać do herbaty niewiele;) Co do syropu z imbirem, goździkami i cynamonem to zawsze można przyrządzić taką herbatę samemu, na bazie przypraw i też będzie świetna! Pozdrawiam i smacznych herbatek życzę;)

  2. 8 grudnia 2013 o 20:59

    „Jesiennej sonaty” chyba nie ogladałam, bardzo mnie zaciekawiłaś opisem. A herbaty wydają się wspaniałe, przy najbliższej okazji zaopatrzę się w syropy:)

    • soap-jam
      8 grudnia 2013 o 21:27

      Niektóre syropy sama odkryłam dopiero tej jesieni i jestem nimi zachwycona!:) A co do filmu to jest wart obejrzenia, ale trzeba się przy nim niesamowicie skupić, bo jest dość ciężki;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook